|
ponieważ powstał spór co do Łobo jako piłkarza Wisły, tez wtrącę swoją opinię:
Kiedy mr Exstasy miał zjawić się w naszym klubie byłem nastawiony optymistycznie i życzliwie - w końcu reprezentant, coś tam pokazywał w lidze i u Leo.
Na dzień dzisiejszy jestem zawiedziony. To tylko nazwisko i nie zmienią tego bramki z Lechią czy ostatnio dobrze układajaca się wspołpraca z Alvarezem - to raczej Alvarez potrzebuje lepszego partnera, bo Łobo nie gra niczego, co by stawiało go choć troche ponad poziom naszej ligi.
I nie chodzi o pieniądze: to w końcu sprawa zarządu.
Już Jasiek Paulista był lepszym skrzydłowym.
btw - postać Alvareza wskazuje co powinno się zrobić - wyszukiwac rezerwowych czy nawet nie mieszczących się na ławce piłkarzy w silnych ligach (nie Polaków).
Jestem przekonany, że większość rezerwowych prawoskrzydłowych z silnej ligi posadziłaby Wojtka na lawce w trzy minuty.
I za mniejsze pieniądze
Oni nie będą zaj..ani jak Wojtek w 60 minucie
Oczywiście, chciałbym bardzo aby Łobodziński mnie mile rozczarował i pokazął, że jest kims więcej niż piłkarzem z trudem spelniajacym wymogi ekstraklasy
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|