Zarząd PZPN chciał na trenera Piechniczka...
http://www.sport.pl/pilka/1,65046,70...rem_kadry.html
Po prostu pięknie. Człowiek, który od 13 lat nie trenował żadnej drużyny, miał być zbawcą kadry. Pewnie trenowałby poprzez telekonferencję, ze słynnego fotelu, przed kominkiem w Wiśle.
Ja bardzo szanuję Piechniczka za dawne zasługi, ale to ponury żart. Całe szczęście że sam Pan Antoni się zreflektował i odmówił.
Niemniej - skoro już tak desperackie pomysły się pojawiają, to trzeba się liczyć z tym że Majewski obejmie kadrę na stałe.