a dla mnie to on zawsze błędy robił. W lidze jest kilku lepszych stoperów od niego...moim zdaniem oczywiście...bo Manu jest bardzo forsowany przez media. Choto, Astiz, Głowacki, Marcelo, Jodłowiec...wolałbym ich mieć na obronie. Nawet ten Tanevski z Wisłą grał lepiej od niego...albo Djurdiević (nie wiem jak się pisze

).
dlatego wątpię aby to było strasznie osłabienie Amiki. Zresztą niech o jakości obrony świadczy iliość goli jaką stracił Lech przy tym świetnym Arboledzie...10 goli...tylko 3 zespoły straciły więcej.
Siłą Lecha i tak jest atak, więc strat w obronie tak nie odczują...