Charlie_ napisał(a):

|
Łobodziński został sprowadzony jako następca Kosowskiego, a nie przypominam sobie, zeby kiedykolwiek zbliżył się do poziomu jaki prezentował Kosa jesienią 2007. Zamiast dawać spore jak na polskie warunkie pieniądze za Łoboi i jedną z najwyższych gaży w polskiej lidze należało za wszelką cenę zatrzymać Kosę. I może wówczas gralibyśmy teraz w LM, bo skoro Kosa błyszczy w meczu z Atletico to błyszczałby też z Levadią i Debreczynem.
|
Tak bo Kosa chcial na sile odejsc z Wisly
