Marszałek napisał(a):

|
On nigdy nie zbliżył się do poziomu Kirma a co dopiero lepiej grać od niego. Bądźmy poważni.
|
Jak się nie zbliżył do poziomu Kirma? Przecież w każdym meczu do tej pory, główne zagrożenie było ze strony Łobodzińskiego i Alvareza. Tak było z Ruchem, Zagłębiem, troche z Lechią.