Marszałek napisał(a):

|
. Jordan, Malone,Olajuwon, Bryant, Payton itd. Byli wybitni ale nikt z nich nie narzekał ,że ma słabcyh kolegów, tylko brali wszytko na siebie i czasami sami wygrywali mecze. j
|
Jordan mial Pippena ,Karl mial Stoctona albo Hornacka ,Hakeem mial Drexlera ,Kobe -Shaqa ,a Payton mial Schrempfa wiec ci wybitni jednak zawsze mieli kogos "pod ręka" -to tak tylko offowo
Dla mnie ta reprezentacja potrzebuje czasu czasu i jescze raz czasu.Potencjal jako tako jest ,a w Mistrzostwach no coz nie wygralismy zadnego meczu w drugiej fazie wiec podsumowujac bylo w miare dobrze.Maly niedosyt jest,choc ci z ktorymi przegrywalismy byli zwyczjnie lepsi.