Cytat:
Kiedy Pan był na zgrupowaniu kadry w Niemczech przed ostatnimi meczami, prokuratura wrocławska zatrzymała dziesięciu piłkarzy grających w spotkaniu RKS Radomsko - Zagłębie Lubin na początku czerwca 2004. Pan też w tym spotkaniu wystąpił. Wybiera się Pan do Wrocławia, czy może czeka na specjalne zaproszenie?
- Na ten temat nie rozmawiam.
- Nie ma obawy, że niebawem będzie Pan miał w mediach nazwisko skrócone do pierwszej litery?
- Już powiedziałem, że na ten temat nie będę rozmawiał.
|
http://www.futbol.pl/artykul/63320.html
Mam nadzieję, że Łobodziński wie co mówi, bo 2 października Wisła gra we Wrocławiu i oby bez wizyty prokuratora po meczu. Wierzę, że tak się nie stanie i Wojtek nie był w nic zamieszany ani też nie otrzymał zarzutów po dobrowolnym odwiedzeniu prokuratury, tak jak jego koledzy z tamtego meczu, tacy jak J.Lato. Może warto zapytać prokuratora o to czy Wojtek zeznawał u niego w jakiejkolwiek roli ? Mam nadzieję, że klub przeprowadził z nim wyjaśniającą rozmowę w tej sprawie, aby być pewnym jego niewinności i nie dać się zaskoczyć nieprzyjemnym incydentom lub bezczelnym pomówieniom czy insynuacjom ze strony dziennikarzy, jak w powyżej cytowanym artykule. Może sam Wojtek powinien się odciąć od tych pomówień bardziej stanowczo i jednoznacznie.