|
Zastanawiam się - po co Csaplar ogląda zawodnika, na którego nas nie stać i pobiera za to 20 tys. złotych miesięcznie?
Może niech chłop sobie poogląda Messiego na żywo - wrażenia estetyczne o niebo lepsze, a owoce takiego "oglądania" będą podobne.
Paranoja. Mam podobne zdanie jak przedmówcy. Skończyło się okienko, to nagle "interesujemy się". Znowu mydlenie oczu i słodkie pierdzenie.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|