kibicowsko - historycznie:
Urodził się w mieście, którego najbardziej obecnie znana drużyna nosi takie samo imię jak on. Żeby było ciekawiej, na świat przyszedł w roku, w którym powstał klub, który niedawno podbił układ z jego "imienniczką"

. Przeżył 40 lat, zginął (a raczej - został zamordowany) już po wojnie.
Poproszę o jego imię i nazwisko.
-------
elegancko, olTS.
Pozostaje czekać na porucznika = )