Polonia gra dobrze a nawet zajebiście jak na swoją kadrę i ogólne możliwości ale... jak ktoś widział ich mecz z Legią to oni się po prostu położyli i z góry przed meczem założyli by przegrać jak najmniej lub maksymalnie zremisować jak się uda 0-0. Normalnie szlag mnie trafiał bo we Wrocławiu potrafili na wyjeździe ciekawie grać w innych meczach też bardzo ładnie się prezentowali i można było liczyć na niespodziankę w Warszawie. Niestety mimo tego, że Legia gra chyba najgorzej w lidze jeśli chodzi o styl to dalej 90 % drużyn na samo to, że gra z LEGIĄ to nie wychodzą nawet z połowy bo to przecież Legia -.- a grając z nimi na swoim normalnym poziomie spokojnie kasowały by punkty w każdym meczu a wieśniaczki z Warszawy maksymalnie przy wielkim szczęśćiu w tym sezonie grałby o górną część środka tabeli.
Ale do sedna sprawy co to ma wspólnego do najbliższego meczu na szczycie ? - żeby stała się dziejowa sprawiedliwość to liczę, że w Sosnowcu Polonia też nie będzie się przemęczać w meczu z Wisłą zakładając i licząc na jak najniższy wymiar kary i zainkasujemy łatwe 3 punkty
