Wyświetl pojedynczy post
Wit.Ek.
Rankingowy ekspert
 
 
Od: 03.2003
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#170
Stary 15.09.2009, 06:45
Za nami rundy eliminacyjne do Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej. To dobry moment na ciut większe podsumowanie.
W IV rundzie kwalifikującej do LM i LE kluby z krajów zajmujących po III rundzie kwalifikacji miejsca 20-29 rozegrały następujące dwumecze:




Na zielono zaznaczyłem sytuacje gdy klub z danego kraju przegrał dwumecz.
Na czerwono zaznaczyłem sytuacje gdy klub z danego kraju wygrał dwumecz.

Wśród krajów zajmujących po III rundzie kwalifikacji miejsca 20-28 tylko dwa kraje poza Polską oczywiście (Słowacja i Szwecja) nie będą miały swoich klubów w rozgrywkach grupowych. Reszta krajów będzie miała szanse na ucieczkę lub zmniejszanie dystansu do Polski. Spośród 10 klubów, które zakwalifikowały się do rozgrywek grupowych dwa APOEL z Cypru i Maccabi z Izraela występować będą Lidze Mistrzów. Oczywiście z tego tytułu należne im będą 4 pkt co w obu przypadkach przekłada sięna 1 pkt do rankingu krajowego.

Po zakończeniu eliminacji do rund zasadniczych LM i LE ranking krajowy wygląda następująco:




Smutna prawda jest taka, że my nikogo już w tej rundzie gonić nie będziemy, natomiast Chorwacja i Białoruś ma co najmniej 6 szans bo tyle meczów rozegra Dynamo Zagrzeb i BATE Borisov by co najmniej zmniejszyć dystans do Polski. Zajmująca 27 miejsce Chorwacja traci do Polski 1,209 pkt i prześcignie Polskę o ile Dynamo zdobędzie co najmniej 5 pkt. Dynamo jest w grupie z takimi drużynami jak FC Timisoara, Ajax i Anderlecht co znaczy, że nie można wykluczyć zdobycia 5 pkt skutkujących zepchnięciem Polski na 27 miejsce. Inaczej ma się sprawa z Białorusią. Różnica do Polski 2,250 oznacza, że BATE musiałoby zdobyć aż 9pkt spośród 12 możliwych.

Gdy popatrzymy na liczbę zespołów, które są ciągle w grze z krajów, które zajmują miejsca powyżej Polski tj.: 20-25 to nasuwa mi się myśl, że po zakończeniu rozgrywek pucharowych Polskę od kolejnego miejsca może dzielić punktowa przepaść. Jeśli APOEL i obie drużyny Izraelskie zdobywać będą tylko po 2pkt każda to Cypr i Izrael będzie dzielić od Polski ponad 5 pkt. Jeśli każda z drużyn austriackich zdobędzie choćby po 3 pkt każda to Austria skończy z przewagą 4,5 pkt nad Polską na 22 miejscu. na 23 i 24 zepchnięte zostaną Słowacja i Szwecja Jeśli także , a może stać się takim krajem któremu kolejnego miejsca jest nadspodziewanie
Polskę w tegorocznym rankingu od miejsc 20-22 dzieli co najmniej 3 pkt. Ponieważ aż 4 drużyny austriackie są ciągle w grze wysoce prawdopodobne jest, że do krajów, do których brakuje Polsce co najmniej 3 pkt a więc więcej niż zdobyliśmy w tej rundzie. Jeśli do tego Partizan zdobędzie 5 pkt to nagle się okaże, że dystans do poszczególnych miejsc wynosi:




Póki co dystans do poszczególnych miejsc po zakończeniu każdej z rund eliminacyjnych zmieniał się następująco:




Patrząc na powyższy wykres wnioski się smutne nasuwają. Wszystkie miejsca spośród 20-25 za wyjątkiem 23 zajmowanego przez Szwecję po ostatnich dwumeczach stały się jeszcze bardziej odległe od Polski.

na pocieszenie polecam poniższy wykres ukazujący zmianę dystansu jaki dzieli Polskę od najbliższych miejsc tuż za nią tj 27-30. Dzięki wygranej Lecha przekładającej się na 0,250 pkt do rankingu o właśnie tyle Polska zwiększyła dystans do miejsca 29 i 30 w porównaniu do dystansu po III rundach. Ponieważ tyle samo co Lech dla Polski zarobiło Dynamo dla Chorwacji i BATE dla Białorusi dystans jaki dzieli Polske od wspomnianych krajów się nie zmienił.




Tak jak wspomniałem powyżej cudem byłoby prześcignięcie Polski przez Białoruś. realnym jednak scenariuszem jest zepchnięcie Polski na 27 miejsce przez Chorwację o ile Dynamo spośród 12 możliwych zbierze 5 pkt.

W rankingu krajowym 2010 Polska zajmie 26 lub 27 miejsce. Ile jednak musi zdobywać by była wyżej?
Po zakończeniu rund kwalifikacyjnych poszczególne kraje zebrały następującą liczbę punktów:




Polska ze swoimi 2,125 zajmuje ex aequo 22 miejsce. Drużyny zaznaczone na zielono na pewno nie prześcigną Polski, niemniej Belgia, Portugalia i Szkocja zepchną Polskę na pewno w dół. Może także to uczynić Łotwa o ile Ventspils zdobędzie chociaż 3 pkt. Podsumowując Polska na pewno spadnie na 25 miejsce pod względem liczby punktów zdobywanych w tym sezonie a jeśli Łotwa nie okaże się łaskawa to nawet na 26.
Patrząc na powyższa tabele do myślenia daje przede wszystkim Izrael, który zdobył o wiele więcej niż kolejny w tabeli kraj. Izrael pokazuje, że kwalifikacje są świetnym i prostym sposobem na zdobycie znaczącej ilości punktów. Innym wnioskiem jest ten, że chcąc po rundach kwalifikujących zajmować miejsce nie niższe niż 20 w rankingu rozgrywanego sezonu to nie można mieć mniej niż 2,5 pkt. Chcąc natomiast zajmować miejsce nie niższe niż 15 to nie można mieć mniej niż 2,75 pkt po zakończeniu rund kwalifikujących.

A jak muszą grać kraje z miejsc 16-34 i jak wyglądają różnice punktowe w zależności od i związana z tym skuteczność ? By było jasne wyjaśniam, że liczba punktów zawiera punkty bonusowe podczas gdy skuteczność nie i została obliczona jako stosunek punktów zdobytych w eliminacjach do maksymalnej liczby punktów, który mógł kraj zdobyć w tylu meczach ile kluby danego kraju rozegrały.




Warto zwrócić uwagę że kraje, które zdobyły największą liczbę punktów to kraje o ponad 70% skuteczności, chyba że tak jak Cypr skuteczność wyniesie nieco ponad 63 ale kluby zaczną rozgrywki we wczesnych rundach należnym klubom z krajów zajmujących miejsce poniżej 28. Przy czym co warto podkreślić na dzień dzisiejszy to Cyprowi wystarczyło by mieć 3 miejsce pod względem liczby zdobytych punktów jednak skuteczność 63% ma odbicie w tym, że tylko 1 zespół został Cyprowi w grze w przeciwieństwie do Austrii, która z ponad 70% skutecznością ma jeszcze wszystkie zespoły w grze.

Zastanawiałem się nad tym czy opłaca się być Białorusią, której kluby zaczynały rozgrywki od wczesnych rund ponieważ w rankingu 2008, który był podstawą do rozdzielania rund od których kluby zaczynają Białoruś była 40 po to by dzięki temu łatwo wygrywać i gromadzić punkty do rankingu krajowego.




Można powiedzieć, że są 4 grupy krajów . Pierwszą grupę krajów tworzą zajmujące miejsca 16-18, drugą grupę kraje z miejsc 19-21, trzecią grupę kraje z miejsc 22-27 i czwartą grupę kraje z miejsc 28-34 co obrazuje poniższy rysunek. Im niższa grupa tym wcześniej kraje zaczynają rozgrywki i więcej mają szans na zdobycie punktów. Czy więc się opłaca zaczynać wcześnie?




Jak widać chyba tak. Wśród 6 krajów zajmujących w rankingu krajowym 2008 miejsca 16-21 (grupa 1 i 2) tylko jeden – Austria zdobył taką liczbę punktów, że gdyby miała ona decydować o kolejności w przedziale rankingu krajowego 16-34 to Austria byłaby wyżej. Warto przy tym zwrócić na spadek jaki by nastąpił w przypadku Bułgarii i Norwegii.Wśród kolejnych 6 krajów 4 awansowałyby i 2 by spadły. Wśród 7 krajów zajmujących miejsca 28-34 3 awanse, 2 spadki, 2 te same miejsca. Podsumowując: Jeżeli awans w rankingu nie jest związany z trwałym wzrostem poziomu piłki w danym kraju to kwestią czasu jest spadek tego kraju w rankingu spowodowanego wycięciem możliwości zdobywania łatwych punktów ze słabymi rywalami we wczesnych rundach.

W naszym temacie, co zrozumiałe ze względu na odpadnięcie polskich klubów zupełnie pomijany jest temat rankingu klubowego. Dla porządku napisze tylko, że:




Jak widać wszystkie polskie kluby w rankingu klubowym spadły. Niby niewiele ale rozgrywki się jeszcze nie skończyły… Najdotkliwiej odczuje to Lech i Wisła o wiele mniej kluby warszawskie ale wynika to wyłącznie z tego, że klub niżej notowany mniej ma za sobą klubów jeszcze grających…

Poniżej znajduje się zestawienie które pokazuje ile kluby z poszczególnych krajów zyskałyby do swoich rankingów klubowych gdyby ich kraj na koniec tegorocznych rozgrywek uzyskał liczbę punktów równą średniej z ostatnich czterech lat .




Sprawa zasadnicza. Dwa pierwsze kraje już teraz zdobyły w tegorocznym rankingu krajowym tyle punktów, że 20 % liczone od tej liczby sytuuje każdy klubz tej ligi wyżej niż najwyżej będący polski klubów rankingu. Oznacza to, że zupełnie nie ma co przejmować się wynikami klubów z Hiszpanii i Anglii i łudzić się, że one nas może nie prześcigną. One po prostu już wszystkie są przed najwyżej będącym polskim klubem.
Jeśli więc przyjmiemy, że wynik na koniec tegorocznych rozgrywek będzie równy średniej liczbie punktów z 4 ostatnich lat to:
Kraje które w rankingu zajmują miejsca od 3-10 poza będąca 9 Holandią zdobędą jeszcze dla swoich klubów do ich rankingu powyżej 1 pkt.
Holandia oraz kraje w rankingu zajmujące miejsca 11-17 za wyjątkiem Szwajcarii, Danii i Bułgarii zdobędą dla swoich klubów od 0,6-1 pkt.
Pozostałe kraje zdobędą dla swoich klubów od 0-0,5.
Trzy kraje tj,: Cypr, Austria i Izrael już teraz zdobyły więcej punktów dla swoich klubów niż w 4 ostatnich latach dlatego na ich wysokości jest puste pole.

W związku z powyższym sytuacja Wisły wygląda następująco:




Polecam uwadze dwie pierwsze z prawej kolumny. Pierwsza kolumna zawiera liczbę punktów wyliczoną powyżej, druga ukazuje ile dzieli Wisłę od kolejnego klubu, który ma szansę jeszcze awansować w rankingu klubowym dzięki punktom z rankingu krajowego(zaznaczone na żółto) oraz klubów grających jeszcze w rozgrywkach (zaznaczone na czerwono).

7 klubów zajmujących miejsca 160-166 na pewno prześcignie Wisłę. Dystans jaki je dzieli od Wisły jest o wiele mniejszy niż liczba punktów, które dostaną z rankingu krajowego, nie wspominając o FC Salzburg, który po prostu jeszcze gra…
Kluby zajmujące miejsca 167-169 mają rozbieżność pomiędzy „planem” a dystansem wynoszącą 0,000-0,278. Zarobienie 0,1 do rankingu klubowego wymaga zdobycia 0,5 do rankingu krajowego. Jeśli więc rozbieżność wynosi 0,278 to oznacza, że kraj musi zdobyć nie tylko średnią liczbę punktó1) z ostatnich 4 lat ale także dodatkowo 0,278:0,1x0,5= 1,39 a więc wynik teoretycznie możliwy…
DVSC, Sturm Graz oraz FK Ventspils by Wisłę wyprzedziły muszą zdobyć odpowiednio 4,4 i 5 punktów.

Jeśli więc Wisła spadnie o 7 miejsc na 165 to będzie to najmniejszy wyrok. Najgorszy scenariusz to prześcignięcie Wisły przez wszystkie drużyny z miejsc 160-169 i wszystkich klubów jeszcze grających. W takim scenariuszu Wisła spada o 13 miejsc na 171.




Zestawienie analogiczne dla Lecha pokazuje, że :

6 zespołów z miejsc 132-140 i 146 w rankingu drużyna z Francji na pewno prześcignie Lecha ze względu na punkty które jeszcze zostaną doliczone tym klubom dzięki wynikom osiągniętym przez ich kraj.
5 zespołów ma rozbieżność pomiędzy „planem” a dystansem wynoszącą 0,000-0,150 w tym aż 4 nie większą niż 0,083. Wśród 5 jest jeden klub – PAOK, którego dystans jest nieco mniejszy tj. o 0,006 pkt niż prognozowana dodatkowa liczba punktów.
9 klubów zajmujących miejsca niższe niż Lech wciąż bierze udział w rozgrywkach. BATE wystarczy że tylko raz zremisuje i prześciga Lecha. Podobnie FC Timisoara. Jeśli tylko raz zremisuje to dodatkowe punkty które dostanie z rankingu krajowego wystarczą do prześcignięcia Lecha.
Kolejne 3 kluby :APOEL, Rapid i Nacional po zdobyciu 2 punktów i doliczeniu punktów z rankingu krajowego zdobędą punkty wystarczające do prześcignięcia Lecha.
następne 4 kluby, Salzburg i Debrecen dzieli od prześcignięcia Lecha zdobycie odpowiednio 3, 4 i w przypadku 2 ostatnich po 6 punktów.

Reasumując Prześcignięcie Lecha przez 6 klubów z miejsc 132-140 i 146, przez 5 klubów zaznaczonych w zestawieniu na żółto także bardzo prawdopodobne. Zdobycie 3 punktów przez wszystkie kluby grające jeszcze sprawi, że kolejne 6 klubów prześcignie Leszka… 6+5+6=spadek o 17 miejsc.

Ostatnimi polskimi klubami które występują w rankingu klubowym są oba zespoły warszawskie. Przy okazji napisze, że wg mnie grająca na licencji Groclinu Polonia wg mnie przejęła jego punkty, któ®e on zdobył do rankingu. To dlatego oba kluby mają po 4,508




W tym przypadku sprawa jest prosta.
Jeśli APOEL jedyny cypryjski zespół choć raz zremisuje to 3 zespoły z Cypru bogatsze o 0,050 pkt prześcignie Legie i Polonie.
Maccabi musi liczyć na 4 punkty zdobyte przez 2 grające zespoły z Izraela.
Jeden remis Ventspilsu wystarcza mu by prześcignąć polskie drużyny
Drużyny serbskie nie prześcigną polskich. Partyzan musiałby zdobyć aż a 17 punktów zespoły z Serbii.

Na moje oko warszawskie kluby spadną o 5 miejsc do czeg wystarczy jeden remis APOEL, jeden remis Ventspils i jedna wygrana każdego z dwóch jeszcze grających zespołów Izraela.


Kiedyś było tak pięknie. W rankingu klubowym z roku 2005 Wisła miała ponad 32 punkty i była 69… Tegoroczny sezon pewnie skończy na miejscu ok 100 miejsc niżej niż we wspomnianym roku 2005.

Niniejszy post dedykuje dr Jackowi Fittowi - człowiekowi, który nauczył mnie czym jest analiza
Witold Ekielski
Ostatnio edytowane przez Wit.Ek. : 17.09.2009 o godz. 20:50.