DJ Hazel napisał(a):

|
Muszę się niestety z Tobą zgodzić.Byłem na meczu siedziałem w sektorze ''ZEGAR''z Lechistami i w ogóle nieco sie rozczarowałem.Żadnej oprawy doping kulejący a tymi gwizdami to rzeczywiście żal.Nie wiem skąd to się wzięło u nas mecz przyjaźni na Reymonta zupełnie inaczej wyglądał.
|
No właśnie. Dlaczego były gwizdy i nie było jakiejś oprawy? Pomijając mecz na Reymonta, to choćby ten z maja był na stokrotnie lepszym poziomie.
Krotko podsumowując to kibice dostosowali się do piłkarzy[?]... Przykre . . .
Może ktos jeszcze kto był obecny na meczu się wypowie? Jakieś większe konkrety? Może osoby z Gdańska? Dobrze byloby wiedzieć, o co chodzi..

Tak czy inaczej: ŚWL = BSNT! *
*w końcu ponoć we Wrocławiu też na nas gwizdali... o.O