Wyświetl pojedynczy post
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#143
Stary 13.09.2009, 21:39
przed meczem jednobramkowe zwycięstwo brałem w ciemno

NIE ZMIENIAM ZDANIA

Ludzie, Wisła nie jest Levadią Estońskiej ligi, nie jest drużyną o 2 klasy lepszą od pozostałych, nie będzie wygrywała każdego meczu po 4:0, nie teraz, gdy nie ma kasy na transfery (choć transfery świetne - dzięki Jacek i Maciek)

Rozumiem wasze zachowanie w stosunku do Małego, też nie lubię jak krzyczy na całe boisko, zachowuje się jak gwiazda. Ale taka jest Polska piłka, zagra 3 mecze dobre już gazety piszą - Lewy za 8 mln Euro! Kto da więcej! Mentalność Polskich piłkarzy no nie jest za dobra.
Ale jednego czego nie możecie odmówić Małemu, to ambicji, gry na całego przez cały mecz, drużyna nei może składać się z samych Głowackich, Boguskich, Sobolewskich czy Kirmów. Nie zrozumcie mnie źle. Ja nawet wolę taki typ piłkarzy, ale piłka wymaga różnych charakterów w ekipie. Sami Małeccy, Brożkowie w zespole stworzyli by chaos, nie drużynę.
Jedyne czego oczekuje od trenera, czy starszyzny w zespole, to jakaś męska rozmowa, byłem na treningu i widziałem, że Mały gwiazdorzy podczas zajęć. Mnie by to trochę wkurzało, gdybym grał z takim piłkarzem w ekipie i dostawałbym bezpodstawny ochrzan. Jednak ciężko jest zmienić charakter piłkarza (Brozio już mniej macha rękami, ale chyba dlatego, że wie, że teraz on więcej pieprzy )

Co do ekipy, słaby mecz, ale z 2 stron, widać było zmęczenie Kirma, wolę wygrywać w takim stylu niż tracić punkty grając finezyjną piłkę.
Chciałbym, aby drużyna miała 10-cio punktową przewagę przed 2 rundą - wtedy na transfery powinna pójść spora kasa, wtedy powinniśmy w końcu zagrać va banque, dać czas Skorży na stworzenie ekipy.
Odpowiedz cytując