|
Co do meczu, to faktycznie poziom słaby, dużo chaosu i niedokładności z naszej strony. No i wraca stary grzech Wisły, o którym już wielokrotnie pisaliśmy: po strzelonej bramce zaczyna się obrona wyniku. Myślałem po tych pierwszych kolejkach i wpadce z Levadią, że Pan Maciej odzwyczaił ich od tego rodzaju zachowań, ale widzę, że chyba nie do końca. Obym się mylił.
Kolejny dobry występ Alvareza i niestety kolejny słaby Kirma. Wg mnie bardziej on się nadawał do zmiany, niż Łobo.
I jeszcze ostatnie słowo: nasza ławka rezerwowych to porażka. Oby Rafał i Łukasz jak najszybciej dołączyli do zespołu...
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 14.09.2009 o godz. 12:07.
|