Co do meczu, to był porównywalny do spotkania z Levadią. Tym razem mieliśmy sporo szczęścia i dużo zawdzięczamy Mariuszowi, który bronił bardzo dobrze. Na plus też Jop i Alvarez, Łobo nawet żywotny, Jirsak też puścił raz ładną piłkę prostopadłą, myślę że ten chłopak może być lekarstwem toporną grę w ofensywie.
