Endrju napisał(a):

Hoho, wielki pan Patryk pokrzyczał sobie na najsłabszego psychicznie i najcichszego zawodnika w drużynie, faktycznie kozak z niego A może pomyślałbyś o tym, że takie opierdalanie za byle co powoduje że Jirsak, który umiejętnościowo jest niezłym graczem, ale charakterowo cichym chłopcem (mimo swych dwudziestu paru lat) , jeszcze bardziej się w sobie blokuje i powoduje to u niego jeszcze większe problemy?
|
Patryk jest przecież kotem, wielkim Wiślakiem. On nie może być 'be'.
