Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1911
Stary 13.09.2009, 09:46
Co by nie mówić o Amice Poznań, to jednak wyciągnięcie z 0-2 na 3-2 z solidną Jagiellonią musi budzić szacunek. Szczególnie, że grali na wyjeździe.

Dawno nie było takiej sytuacji - my wyciągnęliśmy z Groclinem z 0-2 na 3-2, ale na Reymonta.

Ciekawe, jaki to przyniesie skutek. Ale obawiam się, że dla nas zły - taki mecz cementuje drużynę i daje niesamowitą pewność psychiczną przed następnymi spotkaniami.

Myślę, że pozycja Zielińskiego jest w tym momencie niezagrożona. Choć paradoksalnie zespół zagrał po "smudowemu" - ofensywnie, ale z ułańską fantazją i nonszalancją w tyłach.

O jedno mam do siebie pretensję - przed meczem wyczyściłem sobie konto na unibecie zakładami, a kurs na zwycięstwo Amiki był powyżej 2. A w zasadzie przed kolejką byłem pewien, że Kuchenkorz wywiezie 3 punkty z Białego.

A Legia? Cóż, tam stagnacja totalna nie ma kto strzelać bramek. Jest to dziwne, bo Iwański czy Giza potrafili strzelać po 7-8 goli w sezonie, do tego wrócił Chinyama, są Mięciel i Paluchowski, Szałach... Z taką siłą ofensywną jednak powinni strzelać aż miło, a tu dramat. W 6 meczach 6 goli - to wynik bardzo słaby, jak na kandydata do tytułu. Janek Urban musi zaordynować ostry trening strzelecki...
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując