Nie ma sie co podniecac, mecz trwa 90 minut i nawet w 2 minuty mozna strzelic 2 bramki wiec gdzie tu jeszcze do koncowego rozstrzygniecia

Lech pokazał 2 tyg temu ze pamieta jak sie gra, jesli zaczna grac ambitnie to moga pokonywac w tej lidze kazdego dlatego mnie beda od tej pory cieszyc kazde punkcicki ktore Lech straci
Oby jutro Wisełka do przodu była i byłaby pokazna przewaga nnad viceliderem

))