Pablo84 napisał(a):

Ale to był wienieć od tej grupy kibicowskiej.To ludzie, którzy pomagają byłym powsanców w sprawach życia codziennego, oprócz tego składają wience, pielegnują groby itp sprawy.
Grób Deyny nie jest wyjątkiem.
Jedna z osób z racjii swojego zamieszkania przyjechała na grób i w rocznice w imieniu całego OFMC złozyła wieniec.A, że ponad tydzien pózniej przyjechała oficjalna delegacja klubu, to ściągneła niewygodny wieniec.
|
Ja rozumiem, i nie twierdze, że zachowanie ITI nie jest s****ysyństwem...
Jednakże, wydaję mi się, że sam Deyna wolałby, nie mieć tych wszystkich wieńców od "kibiców", "działaczy", tylko ****a po to, żeby jedna grupa udowodniła drugiej, że jest lepsza... Bo ja tak to widzę, można było najzwyczajniej w świecie walnąć wieniec, nie trzeba było się afiszować z grupą...