|
Trzeba mieć na uwadze to, że praca selekcjonera kadry różni się znacząco, od pracy trenera klubowego. Potrzebny jest ktoś, kto będzie potrafił wybrać najlepszą jedenastkę na mecz. Piłkarzy którzy w danym momencie będą prezentowali najwyższą formę. Do tego musi mieć jakiś pomysł na grę, ale to również nei wygląda tak jak w klubie.
Benhakker wybierał nie odpowiednich piłkarzy a jego pomysł kompletnie się nie sprawdzał.
Jestem w 100% przekonany, że reprezentacja piłkarzy powołanych przez ludzi z tego forum, czy jakiegoś innego grona, gdzie ludzie mają pojęcie o piłce, znajdowała by się teraz na pierwszym miejscu w grupie. Nawet gdyby selekcjonerem był ktoś z niższej półki, choćby któryś z trenerów reprezentacji młodzieżowej.
Na każdy mecz eliminacji, mogła wyjść silna jedenastka, ustawiona w zupełnie innej formacji, grająca solidną piłkę.
Benhakker się nie mylił, to było po prostu psucie. Powołania zawsze budziły masę kontrowersji i wszyscy byli zdziwieni. Na początku można było dać się nabrać, że jest wybitnym trenerem i z niekonwencjonalnych rozwiązań wyniknie coś dobrego, że większość nie ma racji. Efekt był całkiem inny, była kupa.
BTW. Co z Tarasiewiczem? Jeszcze nie dawno media huczały, że jest murowanym kandydatem.
|