Tego nawet by w kabarecie nie wymyślili

Narzekaliśmy na Listka, lecz chociaż sprawy kadry traktował poważnie..., a teraz to jakaś patologia, a nie organizacja. Przecież Ci ludzie żadnych kompetencji do prowadzenia związku nie mają, a jedyną rzeczą, którą ich trzyma to historia

I wielkie oburzenia bo ktoś to podważa. Niech oni naprawdę się opanują bo kibice w końcu się odwrócą od naszej kopanej, bo to oni Tworzą piłkę, a nie działacze. Putin w Rosji porządek zrobił, szkoda, że u nas takich osób nie ma...
W PZPS też był bałagan, trenerami kolejno zostawali dobrzy przyjaciele, lecz zrobiono tam porządek, a teraz siatkówka jest wielka..., z piłką też tak trzeba!