Wyświetl pojedynczy post
eF.
Junior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#269
Stary 11.09.2009, 10:41
Jeśli chodzi o Lwów to nie wiem, w jakich cenach są bezpośrednie posiągi, ale szaczerze mówiąc nie wydaje mi się, żeby było taniej niż podróż łączona, którą można zamknąć w 40 złotych. Studencki do Przemyśla (28 zł), z dworca PKS busik do Medyki (2 złote, odjazd jak się zapełni), potem pieszo przez granicę, a w Szegini trzeba znaleźć marszrutkę do Lwowa (15 hrywien, jeżdzą według rozkładu, częstotliwości nie pamiętam). Ten przystanek znajduje się właściwie za całą zabudową przejścia granicznego, czyli trzeba minąć te wszystkie sklepy, salony gier. I oczywiście nie dać się naciąć na taksówkarzy. Marszrutka dowozi nas pod sam dworzec kolejowy we Lwowie (to dopiero cudo!). Taką trasę zrobiłem w maju i mam nadzieję, że do dziś się niewiele zmieniło, bo sam w przyszłym tygodniu ruszam w tamte strony.

Ostatnim razem nocowaliśmy w Hotelu Arena. Cenowo bardzo atrakcyjnie (ok. 80-90 hrywien za noc za dwójkę), a standard jak na taką cenę ok. Owszem, jest surowo, jest komuna, trochę bolą oczy, ale coś za coś. I tak jak na ukraińskie tanie noclegi nie jest źle, bo nie spotkałem robactwa. W pokojach umywalki, toaleta (w naszym rozumieniu tego słowa) na korytarzu, prysznic w piwnicach (dodatkowo płatny, chyba 6 hrywien; dwie rury ze ściany, kabiny odgrodzone ściankami działowymi, ogólnie dość mało miejsca). Atutem jest też dość niewielka odległość od centrum, w sam raz na przyjemny spacer. Czyli reasumując jest to opcja dla ludzi, którym nie zależy na luksusach.

A przy okazji, Picasso, a po ile stoi tam euro? Zastanawiam się właśnie, co teraz bardziej opłaca się wziąć.
Odpowiedz cytując