dj_ibutti napisał(a):

|
Mam dziwne wrażenie, że nasi piłkarze grali na "zwolnienie trenera"....
|
Nie tylko Ty masz takie wrażenie, choć akurat mnie ta teoria nie do końca przekonuje. Tzn. uważam, że wielu zawodników grało zdecydowanie poniżej możliwości i możliwe, że chciało zwolnić trenera. Ale część niestety po prostu pokazała to, co na tę chwilę potrafi
Boruc- on akurat mógł spartolić sytuację bez dodatkowej motywacji, ale prawda taka, że u większości trenerów i tak będzie numero uno.
Żewłakow- jeden z niewielu rozsądnych gości w reprezentacji, umie sklecić zdania wielokrotnie złożone. To, że głośno nie krytykuje trenera, nie oznacza, że się z nim zgadza. Podobnie jak Boruc miejsce w kadrze będzie dalej miał, no chyba, że ktoś zdecydowanie postawi na młodych( ale takie rzeczy nie w Polsce, nie w kraju, wktórym Jacek Bąk dalej dostawałby powołania).
Bosacki- powołany dlatego, że Leo nie lubi się z Głowackim i dlatego, że nie mamy żadnych innych rozsądnych opcji. W lidze mamy, co najmniej kilku lepszych stoperów, ale prawie wszyscy z "niewłaściwymi" paszportami. Raczej zagrał na miarę swoich możliwości.
Dudka- jaki Dudka jest, każdy widzi, dość powiedzieć, że na forum płaczą za Paulistą i Dudu, ale nie za Dudką. Najśmieszniejsze jest to, że pomimo swojej słabości Dudka mógł też działać w "konspiracji", pasowałoby do jego fochów upadków w polu karnym i zagrań ręką.
Gancarczyk- niezgrany z kadrą, nie w temacie, ale pod naciskiem grupy mógł w tym uczestniczyć.
Błaszczykowski- na euro miał na pieńku z Benhałerem. Jego bardzo, bardzo słaba postawa to na pewno mocny argument za teorią spisku.
Lewandowski- też za Benhałerem nie przepada, na początku pracy Holender ściągnął go jeszcze przed przerwą. Raczej nie inicjator, ale po propozycji kolegów z pewnością przypomniał sobie tamten moment.
Roger- dziecko Benhałera, mogli go nie wtajemniczyć. Fakt jest taki, że Roger na tą chwilę gra fatalnie.
Krzynówek- u niego to też raczej nieumiejętność i wiek. To nie przypadek, że jeśli gra w bundeslidze to zbiera fatalne noty, z akcentem na "jeśli". Raczej nie ma dla niego miejsca w kadrze, także zmiana selekcjonera nie jest mu na rękę.
Obraniak- raczej nie wie o co chodzi, jest kompletnie niezgrany z drużyną i tyle.
Brożek- oj Paweł miłośnikiem Leo raczej nie jest. Motyw z Zahorskim, to tak jakby Cię na podwórku celowo wybierali w ostatniej kolejności.
Łobo- on akurat zagrał na miarę swoich możliwości.
Smolarek- j.w.
Lewandowski- młody jest, powołania i tak będzie dostawał. Lepiej zadrzeć z trenerem, którego chce zwolnić pół Polski, niż ze starszyzną reprezentacji.
Jak widać najlepsi zagrali poniżej możliwości i mieli powody by grać przeciwko trenerowi. Ale z drugiej strony w drużynie było dwóch nowicjuszy, jeden człowiek z konieczności i kilku zwykłych cieniasów.