A ja mam inną wizję co do przyszłego kandydata reprezentacji. Co by się stało gdyby zapytać takiego Advocata Dicka albo uwaga, Murinho. Hiddink dał radę prowadząc Rosję i CHFC jednocześnie to czemuż Jose miałby sobie rady nie dać. Wiem wiem,że gość na co dzień, jeden i drugi mają zajęcie w postaci prowadzenia klubów, ale my potrzebujemy ekipy na Euro 2012. Mamy ale i zarazem nie mamy czasu, niemniej uważam,że tak doświadczeni trenerzy prędzej sobie z tym poradzą, nawet prowadząc zespoły klubowe, niż wynalazki z naszej kiepściutkiej ligi. Równie dobrze możemy zabiegać o jakiegoś gościa z ligi Słoweńskiej. Poziom naszych lig mnie więcej podobny. Bylibyście tak zadowoleni jakby takiego gościa kandydatura nagle pojawiła się w prasie? Uważam,że potrzeba nam trenera z autorytetem,który jest na bieżąco z wielką piłką, ale nie za pośrednictwem TV, który potrafi dostrzec to czego nasze chopy w życiu nie będą wiedzieć gdzie szukać. Tutaj trzeba poszperać po niższych ligach,poszukać kopaczy. Ale trzeba wiedzieć jak szukać. Poza tym taki gość jak wyżej wymienieni, w szatni miałby niesłychany posłuch. A nuż by się okazało,że grający w Polsce kopacze nie są w niczym gorsi od tych co siedzą na trybunach lub ławce na zachodzie i nie trzeba się specjalnie wysilać,aby mieć kadrę po okiem.
Tylko jak pisze to wszytko to nie widze specjalnie symbiozy pomiędzy dziadkami a takim trenerem. No ale podobno Boniek ma wkrótce objąć stery,a wtedy takie rozwiązanie jest możliwe. Tylko znów wtedy nasze łajzy będą na skargi do gazet łazić,ku uciesze ludu

a to ferment może wyrządzić niepotrzebny./ A co do Bońka, to z tego co czytałem to szykuje się na fotel,bo w październiku ma być jakiś zjazd i wtedy szykowana jest rewolta.