Nie nadążam za tokiem rozumowania PZPNowych dziadków. Skoro związek stać na kontrakt dla przyzwoitego zagranicznego trenera to po jaką cholerę zatrudniać Polaka?! Skąd wziął się pomysł, że krajowy trener mógłby pomóc reprezentacji?
leyzer87 napisał(a):

|
A mnie się bardzo spodobał sposób w jaki się pozbyto dziada. On okazywał nam brak szacunku(brak winy po mistrzostwach, Feyenoord), to my mu tak samo. Brawo!
|
Tja, nasi przedstawiciele udowodnili mu, że są jeszcze większymi burakami niż on. W takich chwilach człowiek czuje dumę narodową.