Simone,
przecież Don Leo od co najmniej pół roku daje jasno do zrozumienia, że ma nas wszystkich w 4 literach. I czeka na to, żeby go zwolnić wypłacając cały hajs zapisany w kontrakcie.
Więc mnie nie dziwi, że nie wpuścił 2 napastników. Ani, że z Irlandią też graliśmy 1 zawodnikiem w ataku. On już dawno stracił serce i zapał do tej roboty.
Obawiam się też, że po meczu z Irlandią nasi też ostatecznie stracili wiarę w Leo i nie podjęli walki. Mecz przegrali jeszcze przed jego rozpoczęciem. Tacy zawodnicy, jak Krzynówek i tak wiedzą że dla nich już w kadrze miejsca nie będzie. Więc dbali o zdrowie, bo pozycję w klubie mają i tak słabą. Więc po co im kontuzja.
Młody jesteś, więc nie pamiętasz. Szpaku ma taki tekst przygotowany od zawsze, wykuty na blachę. Głosił go nieustannie pod koniec wszystkich eliminacji - aż do czasów Engela i Janasa. Z przykrością odnotowuje jednak nieznaczny spadek formy - po trójce Scholesa na Wembley (w tym jednej ręką) Szpaku wygłosił takie expose, że były tylko dwie opcje: upić się, albo wieszać. Dziś tylko się uśmiechnąłem
