No i znowu temat wraca... bylo pisane wiele razy. Jak budowali E i D to nikomu sie nie snilo, ze kiedykolwiek bedzie cokolwiek wiecej budowane... Pojawilo sie "ojro" i wszystko sie zmienilo. Wiem, trzeba bylo myslec perspektywicznie, no ale. Jest jak jest i tego nie odwrocimy. Ja i tak sie ciesze z tego co bedzie, bo jest calkiem fajnie
