Wszystkie niehonorowe i zenujace akcje Lecha usprawiedliwiono jakimis rzekomymi anonimowymi napasciami wislakow ze sprzetem na lechitow. Tak jakbysmy mieli nawzajem milion okazji do takich spotkan
Nieweryfikowalne farmazony sa najlepsze bo jak odeprzec "argument" w stylu "ktos cos komus gdzies kiedys i dlatego teraz tak a nie inaczej"
co bedzie nastepne? Moze zamiast setek zimnych ogni rzucicie w nasz sektor np. koktajlami molotowa bo juz macie przeciez gotowe usprawiedliwienie w stylu "prosze pani bo jeden wislak kiedys postraszyl nozem na wakacjach nad jeziorem Wdzydze dwoch piknikow z Lecha"