Wyświetl pojedynczy post
igortsw
Senior Member
 
 
Od: 12.2006
Skąd: Ekonomiczny - od lat fanatyczny!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 08.09.2009, 19:19
Uffff, drżałem o końcówkę, ale udało się, pokonaliśmy lepszą drużynę z dużymi aspiracjami
Naprawdę dobra gra przez pierwsze 3 kwarty, o 4 lepiej nie pisać ale zwycięzców się nie sądzi

Dzisiaj zaszalał Ignerski szczególnie z tymi trójkami(wczoraj pisałem że przypomniał mi się Jordan, a dzisiaj Ignerski zabawił się Kobiego 3 razy podrząd w Polskiej reprezentacji raczej często się nie zdarza...), doceniłem dużą role Gortata w grze pod własnym koszem. Okropne problemy z wyjściem z własnej strefy mieli Logan i Szubarga, ale Litwini mocno przyciskali i sumie Logan ze wzrostem 1,83m raczej nie miał szans z dwiema wieżami, z dwóch stron, może zaliczył gorszy mecz ale ktoś o takiej specyfice gry jest nie zbędny w każdej drużynie; nie boi się podjąć ryzyka, wejść pod kosz mimo że pod nim czeka na niego dwóch dwumetrowców, potrafi rzucić z dystansu w trudnej pozycji.

Katzurin uparcie stawia na swoich Asów, dzisiaj oprócz typowych zmian Koszarek-Szubarga, zmienił tylko Gortata(z przymusu i to 2-3 minuty) większych roszad nie przeprowadzał, na początku myślałem ze może być z tym nie wypał, jednak ta opcja okazał się skuteczna, chociaż w końcówce, było widać że nasi już padali(Gortat nie trafił na "pustą obręcz", Logan tracił piłki i nie trafił 1 osobistego, a reszcie raczej też siły dużo nie zostawało)


Następnym przeciwnikiem zawsze groźni Turcy, musimy uważać, bo jak odrobią zadanie domowe, to od początku będą utrudniali nam wyjście z własnej połowy z czym mieliśmy dziś więcej niż problem.
Ostatnio edytowane przez igortsw : 08.09.2009 o godz. 19:22.
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
Odpowiedz cytując