Cytat:
|
a żebyś się nie zdziwił jak nasi to wygrają. Wole postawić grosze na Polske i oglądnąć mecz niż stawiać na Słowenię i kibicować przeciwko NASZEJ Polsce. Zresztą jak jesteś taki pewny wygrany Słowenii to postaw całą wypłatę bo kurs dobry 2,55
|
Po pierwsze, to nie stresuj się tak, bo pisałem z przymrużeniem oka. Chociaż jak patrzyłem na to, ilu ludzi na codzień rozsądnie typujących i mających niezłe wyniki (np. ty, żeby daleko nie szukac) stawiało na Polskę z Irlandią to się za głowę chwytałem. Jak dla mnie to jest jeden z podstawowych błędów - obstawianie meczu, w który jesteś emocjonalnie zaangażowany. To zaciemnia obraz, no i ludzie zapominają, że teraz to my jesteśmy europejskimi ogórami, którzy poza amatorami z San Marino ograli tylko będących w kryzysie Czechów, którzy z dostali łomot od drwali z Irlandii, którzy na początku września nie mają już żadnej drużyny w europejskich pucharach itd. To nie jest jakiś "antypolonizm" czy "antypatriotyzm" tylko realna ocena. Jak chodzi o kasę, to sentymenty trzeba schowac do kieszeni

Na Słowenię może postawię (ale zaczekam do dnia meczu - jeszcze się troszkę kurs podniesie pewnie), może nie. Ich wygranej wcale pewny nie jestem - gramy tak naprawdę o nic, a naszym kopaczom takie mecze zawsze najlepiej wychodziły.
A zresztą - Polska nie jest "moja" od kiedy zaczęli brac każdego murzyna, który umie prosto kopnąc.