A to zeby awansowac na MS czy ME trzeba wygrac z najlepsza druzyna w grupie

? Ciekawe, bo ja myslalem, ze chodzi o sume puntkow z wszystkich spotkan

. Za Engela czy Janas ogrywalismy kelnerow, slabiakow, sredniakow i toczylismy rowne boje z druzynami wiecej niz srednimi, a z potegami pilkarskimi notowalismy wyniki takie, jak przez ostatnie 50 lat(?). Potrafimy grac futbol naprawde solidny, problem w tym, ze mamy takiego, a nie innego trenera, ktory zupelnie od poltora roku lekcewazy sobie swoja prace(ma inna w ojczyznie...) i Polske(kiedy on ogladal jakis mecz w naszej lidze? chyba jeszcze w tamtym sezonie). Cos sie wypalilo w czasie EURO i wina lezy po stronie PZPN'u, bo kazdy trener po takim blamazu, a potem po kolejnych kompromitacjach wylecialby na zbity pysk. Odpowiednim momentem byl remis ze Slowenia. Taka latwa grupa, a takie wyniki(nasi rywale tez nie imponuja gra i zdobyczami punktowymi, mimo naszego i Czeskiego kryzysu). Wole wygrywac z Irlandia, ze Slowenia, czy Slowacja i grac na duzej imprezie, niz zwyciezac raz na 2 lata z jakas klasowa druzyna.