wolfy napisał(a):

|
Niestety, ostatnio zostało nam już tylko wyobrażanie sobie... Bo w gole na remis lub dla przeciwników nie wkłada już tyle entuzjazmu.
|
Był taki strzał Żewłakowa w drugiej połowie sprzed pola karnego, że aż podskoczyłem w fotelu.
Ryk głosu Szpaka jeszcze w nocy mi się śnił...