|
każdy srednio rozgarnięty kibic piłki kopanej doskonale wiedział że Irlandczycy grają głównie twardo w obronie a ich gra ofensywna polega na długich piłach do przodu, ot co, cała filozofia. wnioski są dwa:
1) nie bylismy przygotowani na tą taktyke
2) bylismy ale nie umiemy grac przeciwko broniącej sie druzynie ktora gra z kontry.
Nie rozumiem tez skladu na ten mecz, chociażby w obwodzie. Gdzie Peszko, Bosacki, gdzie Małecki. I srodek pomocy, bez ani jednego kreatywnego gościa. Zaryzykowałbym i powołał dzis na ten mecz Maćka Iwańskiego.
Nie wiem tez czemu wychodzimy z jednym napastnikiem, tym bardziej że para Brożek-Lewy świetnie ze sobą grała (nie zgodze sie że Lewy zagrałsłaby mecz). Pozostaje tylko żałować ze nie mamy go we Wisle.
|