Wyświetl pojedynczy post
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#273
Stary 05.09.2009, 23:34
* Ciepłe lody w cukierni na Kozłówku - od których usta puchły tak, że wyglądałeś jak sam kapitan Kloss.

W ogóle całe to centrum handlowe na Kozłówku było miejscem magicznym - obudowana z 3 stron agora, wokół niej wypasione, szare, dwupiętrowe kloce połączone siecią jakichś schodów, przejść - a w nich co tylko dusza zapragnie: fryzjer, rybny, mięsny, AGD + śmierdzące wykładziny & dywany, szkolne, księgarnia, trochę dalej poczta. Do tego mleczny & piekarnia. Fryzjer był na drugim piętrze a w AGD waliło tymi dywanami tak, ze nie szło wystać. A wszędzie dookoła kręciła się armia sąsiadek z siatami wypełnionymi pieczywem i mlekiem w obślizgłych woreczkach.

* Gumy eros (karakum, ti tum ti tum), donaldy i szałowe figurki postaci z Gwiezdnych Wojen: Luka, Lei, Vadera (jego fizjonomia przyprawiała o dreszcze) oraz - najbardziej pożądana - figurka Jody (ten zielony typek , skrzyżowanie Dalajlamy z Benhakkerem). Jodzie kręciły się ręcea w jednej z nich dzierżył jakiegoś węża albo bicz (tu pamięć zawodzi).

Figurki mozna było nabyć w tak renomowanych centrach handlowych jak to wspomniane na kozłówku lub nieopodal, na Piaskach. Bywały widywane również w sklepach typu "1001 drobiazgów" (pamięta ktoś jeszcze..?) - człowiek zaglądał tam przed urodzinami tych mniej lubianych - dla przyjaciół kupowało sie bardziej skomplikowane prezenty. Np. kasety wydawnictwa "Starling" za całe 25000, a na nich najwieksze hity Queena, Roxette czy 2 Unlimited (ale to już w wieku późnopodstawówkowym).

* Były jeszcze osławione ikarusy, które pewnie większość Forumowiczów jeszcze pamieta - ale to, co w nich najpiekniejsze, to kierownice: ogromniaste, przerośniete, jakieś takie kombinowane,jakby nie pasujace do całosci, czesto z jakimiś wyrytymi "grafami" o prostym przekazie M P K

* A! jeszcze kulebiaki - lepsze od zapiekanek. Najlepsze, jakie udało mi się zjeść w tamtym czasie, trafiłem na Starym Podgórzu (Getta rulez!)...

byłoby tego jak na dzisiaj....


PS. ciupie ktoś jeszcze w państwa - miasta?
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując