Tak, jak zagralismy ostatnie 20 minut, tak powinnismy grac od pierwszej minuty. Trzeba bylo wyjsc z 3 napastnikow, bo to przeciez byl mecz o zycie...skonczylo sie kompromitacja.
Jest jeszcze jakas slaba druzyna w Europie od ktorej nie dostalismy oklepu za kadencji Beenhakkera? Chyba jedynie San Marino

. Za Janasa czy Engela ogrywalismy slabeuszy czy sredniakow bez zadnych problemow, a dzisiaj...
Blaszczykowski zagral dzisiaj katastrofe(dlaczego Leoś nie wpuscil Lobodzinskiego? Bez formy, ale pewnie bylby wiekszy pozytek), czego sie kompletnie nie spodziewalem.