Jaroo1 napisał(a):

|
Ale piekło podczas hymnu Irlandczykow. Wlasnie poczulem sile i magie tego stadionu, na nim po prostu mordujemy rywala, stawiamy w oslupienie i dzieki temu mozemy ograc na nim Czechow czy Portugalczykow, szkoda ze juz niedlugo to nie bedzie stadion narodowy :((
|
pięknie się pokazaliśmy...zniżamy się do ich poziomu. Można nie lubić przeciwnika...ale hymn trzeba szanować. Piknikowi kibice co jarają się wygwizdaniem hymnu przeciwnika i zdjęciem na trybunach z szalikiem...a dopingu zero.
mecz dramat...
Obraniak beznadziejny. Roger za delikatny. Błaszczykowski pokryty. Brożek bez piłek. Murawski nie czuje piłki. To samo Golański. Żewłakow wolny strasznie.
trzeba wprowadzić Smolarka za Obraniaka i Lewandowskiego za pomocnika. Przejść na 4-4-2.