nie chodzi o to czy leszcze czy nie leszcze. Choćbyśmy grali z pierwszą drużyną z Torresami i Gerardami i tak miałbym mieszane uczucia co do tego sparingu.
po prostu zachowaliśmy się nie fair wobec słowaków. Nie możemy być pewni jak to było naprawdę, ale nie za fajnie to wyglądało z zewnątrz.
trzeba szanować nawet tych najmniejszych wspólpracowników, partnerów. Tak działa nowoczesny marketing dbający o wizerunek klubu.
widzieliśmy jak Laporta przyjął polski fanclub, pomimo że z ekonomicznego punktu widzenia prawi nic dla Barcy nie znaczą. To tak w formie przykładu.
edit: Isfahan, nie zakładam...przypuszczam jako osoba z zewnątrz:
Cytat:
|
Nie możemy być pewni jak to było naprawdę, ale nie za fajnie to wyglądało z zewnątrz.
|