A powiedz mi Kocurze...Jak tam jest z...że się tak wyrażę -cukrem w cukrze

, czyli Duńczykami w Kopenhadze.
Ja w te wakacje zrobiłem sobie wycieczkę po Holandii i oprócz cen(jest drogo ale bez takich hardkorów, o jakich piszesz), to reszta jest bardzo podobna.Oczywiście pomijając Amsterdam bo podróżowanie po centrum przypomina wojnę i chaos

No ale wracając do sedna - kraj świetny tyle że czasami ciężko trafić na...Holendra

a już biznesy typu sklepiki , budki z żarciem,restauracje itp - opanowene przez Turków(w większości),Chińczyków i cholera wie kogo.W marketach kobity z chustą

- Ogólnie nikomu by to nie przeszkadzało gdyby nie fakt że zdecydowaną większość przestępstw popełniają właśnie oni.
A co do akcentów kibicowskich trafiłem akurat na mecz Holandia-Anglia.Angole jak to oni - rozbujani - flagi, śpiewy na placu.Holendrzy bawili się jakiś kilometr dalej i fajna scena - tłum w pomarańczowych koszulkach, szalikach...obok siedząca ekipa - 0 jakichkolwiek gadżetów - oczywiście ekipa mieszana jeśli chodzi o kolor skóry itp , a dalej znów 'pomarańczowi

- już po powrocie gdzieś w pl portalu czytałem że zatrzymano ok 60 holendrów.
ps. może to kogoś zdziwi ale w ciągu 2 tygodni spędzonych w kraju tulipanów,włócząc się o róznych porach i miejscach - nie zobaczyłem żadnego beja - w sensie, żeby się wyróźniał z tłumu bądź pod rączkę - zgroza
