|
Co to są w ogóle za porównania do szkoleniowców- menadżerów światowej klasy? Czy wy myślicie, że oni bawią się w skautów i talenty jakie się do nich trafiają to ich zasługa? Owszem decydują o transferach, ale transferach na już, które są wzmocnieniami.A takimi transferami są piłkarze renomowani, o których każdy średnio rozgarnięty potrafi powiedzieć jak grają i czy się sprawdzą. Co ta sytuacja ma wspólnego z naszym podwórkiem i naszym piłkarskim pseudo menadżerstwem?
|