Alov napisał(a):

" Polskie kluby powinny mniej bazować na obserwacjach i skautingu, a bardziej liczyć na to, że trafi się taka okazja, i wówczas błyskawicznie działać."
To zdanie dyskwalifikuje dla mnie Jacka Bednarza jako osobe która powinna odpowiadac za transfery bo to tak jakby isc na zakupy i nie kupowac czegos co jest potrzebne tylko to na co sa aktualnie promocje. Po drugie skad wiedzeic ze okazja jest okazja jesli sie jej nie obserwowalo ? A po trzecie jest to ewidetne wyrazenie sprzeciwu co do polityki ktora zaczela obowiazywac w Wisle. I niech nikogo nie zmyli slowo "mniej" w jego wypowiedzi - mniej niz robia to polskie kluby juz nie mozna
|
Chyba nieco nie zrozumieliście.
Obserwować sobie można i powinno się (z resztą wcześniej, tłumacząc "jak to się robi", jest napisane pierwszy podpunkt - "obserwuje się zawodnika"). Wyrwaliście zdanie z kontekstu i już, byle dowalić Łysemu. Obserwować należy, ale co z tego, jak potem trzeba zapłacić wysoką kwotę odstępnego a polskich klubów na nią nie stać albo mają mniejsze możliwości od innych, którzy przecież też obserwują!
Chodziło mu o to, że trzeba czekać na takie okazje, perełki, jak się trafił Marcelo - dobrych i za darmo. Kto Ci powiedział, że niepotrzebnych piłkarzy sprowadzać?
Tyle