Wyświetl pojedynczy post
sonofgloin
Junior Member
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2292
Stary 02.09.2009, 16:06
Dawno czegoś takiego nie słyszałem. Człowiekowi prawie urywa nogę a komentator opowiada o tym, jakby to była bajka na dobranoc. Wydaje mi się, że może to wynikać po prostu z profesjonalizmu na siłę. Że niby ma dystans do całej sprawy, jako dobry dziennikarz. Ale wątpię, żeby takie zachowanie było cechą dobrego komentatora... Sam już zresztą nie wiem... Po obejrzeniu tego filmu boję się wyjść pokopać piłkę ze znajomymi. Podobało mi się zachowanie jednego z piłkarzy Anderlechtu- zareagował jak normalny, zdrowy emocjonalnie człowiek. A zawodnicy drużyny przeciwnej jeszcze go uspokajają, jakby było z nim coś nie tak. Co się stało z ludzką wrażliwością?
Odpowiedz cytując