weszlo.com napisał(a):
|
Niedawno zachwycaliśmy się akcjami Rafała Grzelaka w meczu Steaua – Motherwell, a tymczasem… już po Grzelaku. Nawet nie zgłosili go do występów w lidze europejskiej. Jeden z działaczy skomentował ostatnie transfery: - Sprowadzono tych piłkarzy dlatego, że byli za darmo, a więc nic nie kosztowali klubu. Ich zarobki nie przekraczają 120 tysięcy euro. Mieliśmy kontakt z osobami, które widziały ich grę na żywo - tak było w przypadku Grzelaka w Grecji, którego ktoś tam oglądał. Ja, osobiście nawiązałem kontakt także z selekcjonerem reprezentacji Polski, Beenhakkerem, bo on go powoływał… Faktycznie powoływał – ostatni raz 2,5 roku temu.
|
Grzelak może być niedługo do wyciągnięcia za niewielkie pieniądze. Jak widać zarobków też nie miał jakichś wielce wygórowanych. Przypominam, że miał dobre mecze i w Boaviscie i w Skodzie, błysnął również w Steaule w lidze europejskiej. Trzeba też dodać, ze rumuński klub to burdel na kółkach
Dobry technicznie , potrafi przymierzyć z wolnego, skuteczny pod bramką.