ToTylkoJa napisał(a):
|
- Łobodziński- jak to się mówi 'mądry Polak po szkodzie'. Łobodziński nie gra na miarę oczekiwań. Ale czy można winić za ten transfer Bednarza? Pamiętam jak go kupił, to 90% kibiców Wisły było zachwyconych. Ja sam, gdy był łączony z Legią, to bardzo go chciałem w Warszawie. Gdyby każdy był taki mądry jak jest po fakcie, to na świecie nie było by wcale pomyłek.
|
Co prawda choc nie zaliczalem sie do ty 90 %, to jednak na usprawiedliwienie Bednarza w tym wypadku moze swiadczyc fakt, ze jakby nie bylo, Lobo byl juz etatowym reprezentantem kraju, a Beenhakker uznawany za pilkarskiego geniusza po zwyciestwie nad Portugalia, nie zdazyl sie jeszcze dac poznac jako prawdopodobnie najbardziej konrowersyjny selekcjoner reprezentacji jesli chodzi o powolania. Co gorsze, jedyny naprawde udany mecz Lobo w reprezentacji (z Czechami) mial miejsce w momencie negocjacji kontraktowych i najpewniej przechylil szale na tak.
Jak sam napisales, kazdy madrzeje po fakcie - dzis juz nikt nie podnieca sie na haslo "wybraniec Leo", co wiecej wielu od dawna poddaje jego decyzje personalne slusznej krytyce.
As napisał(a):
|
Jesli chodzi o Jirsaka to trudno cokolwiek Bednarzowi zarzucic.
|
Jesli mozna tu Bednarzowi cos zarzucic, to z pewnoscia chec sprowadzenia pilkarza wbrew opinii trenera.
Jednym z powodow, dla ktorych Smuda odszedl z Poznania, bylo wlasnie niekonsultowanie z nim ostanich transferow i zarzucanie mu, ze celowo z nich nie korzystal. Dlatego trzeba sobie zdawac sprawe, ze jesli trener od poczatku nie widzi danego zawodnika w swojej koncepcji, to nic z tego nie bedzie, a ubezwlasnowolniony trener w zespole walczacym o najwyzsze cele nie ma sensu.