|
I tym sposobem z dwóch Jacków górą okazał się być ten na K. Do czasu...
Szkoda JB. Wydaje mi się że z osób które do tej pory zajmowały się manadżerką w cupiałowej Wiśle (Kapka, Mielcarski, Kasperczak) był najlepszy. I chyba rzeczywiście najlepszy na tym stanowisku w polskiej lidze.
Zastanawiam się czy jego odejście nie ma coś wspólnego z odejściem doradcy Cupiala d/s piłki nożnej Rogali (w końcu oboje byli z Ruchu).
Tak czy inaczej powodzenia Panie Jacku. Dziękuję za pracę wykonaną w Wiśle i życzę sukcesów w następnej (mam nadzieję że nie ze szkodą dla Wisły).
|