Z jednej strony szkoda Bednarza, bo sprowadził sporo tanich, bardzo przydatnych grajków zaliczając przy tym tylko kilka ewidentnych pomyłek (Cebanu, Jirsak, Beto, Matusiak, może Łobo). Za to trudno nie dostrzec, że podejmował decyzje bardzo opieszale. Wieczne poszukiwania bramkarza, napastnika, zwlekanie z zakontraktowaniem obrońcy po odejściu Clebera, Baszcza i Kowalskiego to są problemy, które można było sensownie rozwiązać znacznie wcześniej.
Zobaczymy jak będzie działał owy "nowy model spółki", jakie ruchy zostaną wykonane i kto tak naprawdę będzie podejmował decyzje. Wiedząc to, będziemy mieli lepszą perspektywę by ocenić Bednarza.
1q2 napisał(a):

|
Jeśli wierzysz tylko w fakty to fakt też jest taki że nasz trener doprowadził do jednego z największych jak nie największego blamażu w historii TF w Wiśle a wyleciał....Łysy (koniec kropka)
|
Fakt? Nie używaj słów, których nie rozumiesz.
Faktem jest, że do meczu z Levadią podchodzili piłkarze, przygotowywani przez Skorżę, których sprowadzili Bednarz i prezesi. Stwierdzenie, że tylko jedno z tych ogniw zawiniło to opinia, a nie żaden fakt.