|
Jak dla mnie decyzja in munus. Bo co by nie sądzić o JB, to mimo obaw wielu osób nie uznawał on "kolesiostwa" (nie przypominam sobie takiego podejzenia). A z całą sympatią dla trenera MS to u niego takiej pewności nie mam ... chociażby patrząc na sytuację z JK czy też powiązane z nim trenowanie z Wisłą jakiś dzieciaków-bramkarzy tyko dla ich "promocji", na co zgadzał się Skorża. Więc nie zdziwię się jak sprowadzimy jakiegoś iksińskiego tylko dlatego, że to kolega/syn/kuzyn/podopieczny znajomego naszego trenera. Ale obym się myliła.
Szkoda, że panowie Skorża i Bednarz nie mogli się dogdać ... bo raczej to trzeba uznać za rzeczwisty powód odejścia.
A panu Jackowi pozostaje życzyć powodzenia!
Oby nie ze szkodą dla nas ...
|