|
Po dzisiejszym newsie jestem pewien tylko jednej rzeczy otoz Maciej Skorza bedzie mial coraz wieksze kluchy pod oczami.
Jakim cudem gosciowi ktory nie potrafi ogarnac treningu, taktyki, mobilizacji druzyny w pare tygodni po najwiekszej kompromitacji w ponad 100 letniej historii klubu w nagrode daje sie tak wielka wladze? Juz slyszalem bajki o tym jak Wisla bedzie siadac i gniesc kazdego ligowego przeciwnika przez 90 minut bo pilkarze chca zmazac plame (hahahaha) teraz chetnie poslucham bajek na temat realnych wzmocnien (hahhahahahah) z ust naszego zlotoustego.
Przez okres w ktorym Skorza jest w Wisle dal on sie poznac jako szkoleniowiec ktory kurczowo trzyma sie "wyrobionych nazwisk", z transferami bedzie to samo tzn nowy sztab postawi na zgrana kiedys mocna karte zamiast na cos innego (Frankowski, Zurawski napewno ktos jeszcze byl o kim nasz trener cieplo sie wypowiadal). Pomysl ze Skorza jako el manago nie wypali.
Malinowy król malowanych róż
|