As napisał(a):

|
P.S. Chlop zagral juz 6 meczy o stawke a jeszcze nie widzialem, zeby jego dosrodkowanie zakonczylo sie strzalem na bramke - nie golem - strzalem. Zawsze ktos ta pilke sciaga naszym napastnikom z nogi/glowy. Bierze sie to z tego ze napastnikowi ciezej nabiec na tego typu dosrodkowanie a obronca ktory zawsze stoi przodem do pilki ma ulatwione zadanie.
|
Raz zagrał idealnie do Brożka ale ten tylko musnął piłkę i obrońca Zagłębia klatą sobie wbił piłkę do bramki
