Dla mnie zadne zaskczenie ze pozegnano mecenasa.
Skoro zostal Skorza wiadomo bylo ze odejdzie ktos inny....
panowie mieli odmienne zdania i dlatego postanowino dokonac "centralizacji" wladzy jesli mozna to tak nazwac
W kazdym razie mecenasowi nalezy podziekowac a Skorzy zyczyc owocnych rządow zwlaszcza tych w kwestii transferow