Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#240
Stary 01.09.2009, 17:32
Lupo napisał(a):Wyświetl post
W najbliższym czasie (druga połowa września) mam zamiar ze znajomymi wybrać się do Ostravy. Znaleźliśmy w miarę tanie połącfzenie Kraków - Katowice - Cieszyn - Ostrava. Gdzieś w necie wyczytałem, o tzw "przejściówkach"... tzn. kupuję bilet do ostatniej stacji w Polsce, następnie konduktor sam oferuje mi tą "przejściówkę" abym mógł przejechać przez granicę, a po zmianie ekipy konduktorskiej na czeską kupuję u nich bilet właśnie do Ostravy i podobno wychodzi to taniej niż gdybym kupował bilet bezpośrednio do Ostravy. Czy te "przejściówki" jeszcze są?
Drugie moje pytanie jest o ceny w Czechach. NIe chodzi mi tu o jakieś eleganckie restauracje, czy puby. Raczej o jakieś fast foody i ceny żywności itp w sklepach.
Poza tym nocleg... wypadałoby się gdzieś przespać. Myślę, że hotele odpadają, bo są za drogie, ale jakieś motele? Pokoje? Jest coś takiego? Jeśli tak to jakie ceny.
Z góry dziękuję za każdą informację.
temat mi dobrze znany więc postaram się pomóc.

1.Podróż.
Do Katowic wiadomo , od Katowic idealnym rozwiązaniem to pociąg osobowy(trza pamiętać by był to osobowy a nie pośpiech, czy ekspres - wszystkie jadą mniej więcej tyle samo - 2 godz z kawałkiem) Katowice-Ostrava, przez Zebrzydowice.Bilet kupujemy oczywiście do Zebrzydowic - w Zebrzydowicach 2 warianty, albo idziemy do konduktora z prośbą o przejściówkę do Petrovic(pierwsza stacja w Czechach) albo nic nie robimy - Ja raz polazłem to nie chciało mu się wypisywać, później już nie chodziłem i było dobrze.

W Petrovicach zmiana warty ,Polak wychodzi, wchodzi Czech.Czekamy na niego aż podejdzie i kupujemy bilety do Ostravy.Są tanie - im więcej osób tym taniej, do tego nie liczy sobie za wydrukowanie biletu w pociągu(u nas się płaci kilka zeta dodatkowo za taką przyjemność).
Z powrotem ten sam manewr - bilet do Petrovic tym razem, potem przejściówka do Zebrzydowic i u konduktora polskiego do Katowic.

2.Noclegi
hotele rzeczywiście drogie, hosteli nie ma - możesz poszukać coś taniego ale ja swego czasu znalazłem ten nocleg
http://www.penziony.pl/ostrava/penzion-sokolska/

Cena jakieś 40 zeta od osoby.Warunki ujdą - pokój czysty,łózka ok ,prysznic i kibel na zewnątrz ale dostaje się własny klucz - od dworca niedaleko, do centrum jakieś 2 km ,kilkaset metrów obok market.

3.W miasto idziemy.
Ostrava to dziwne miasto - Rynek i przyległe uliczki późnym popołudniem robią się wymarłeMamy tam Makwymiota i Burdel Kinga chyba - Centrum rozrywkowe to ulica Stodolni.

http://www.stodolni.cz/clanek.php?id=16&lang=pl&

Bary,kluby,dyskoteki,restauracje a nawet kofiszop
W week ekipa smażąca żarcie - szczególnie polecam kureci steak - cena ok 60 koron a smakuje wyśmienicie.
Ceny ogólnie są rózne.Ja mam zasade i to się tyczy nie tylko Ostravy ale np Pragi, że nie pijam browarów tam gdzie są droższe niż 30-32 korony(+,- kilka koron) za lane, pólitrowe 12 - 12 to ekstrakt.Są też 10 i 11 ale to straszne siki.Banie wódki też spokojnie można znaleść za 25-30 koron.

Ogólnie w Czechach można pić gdziekolwiek więc dobrym wyjściem jest zakupienie alku w sklepie i spożycie go gdzie nam się tylko podoba a po klubach to tylko symbolicznie.Trzeba pamiętać że przy Stodolni nie ma sklepów, nie wiem czy w ogóle jakiś tam całodobowy jest, a w niedziele to w ogóle im się zbytnio pracować nie chce więc lepiej zakupy robić wcześniej.

Jako że Ostrava leży niedaleko granicy, to odwiedza ją trochę buractwa z Pl więc opinii tam za dobrej nie mamy ale ogólnie jak się nie kozaczy to ma się czego obawiać.

Jak wiadomo Banik ma zgodę z GKSem więc tamtejsi kibice do Polaków nic nie mają.Zdarzyło mi się nawet że jakis koleś podszedł do mnie po peta - jak się dowiedział że jestem z Pl to się pyta skąd , ja mu Krk a ten banan na ryju i mi coś o Katowicach nawija

No i to by było chyba na tyle - jeśli byś jeszcze jakiś informacji potrzebował to wal śmiało.

ps. Kasę można wymienić w Krk albo w Katowicach na dworcu...tam nawet lepszy kurs był ostatnio.W Ostravie ciężko o kantor więc lepiej mieć już korony bo pozostanie tylko 'dziura w ścianie'

ps2 no i to chyba każdy wie ale nie powinno się pytać używając słowa 'szukam' bo wiadomo co on po czesku znaczy.Nie należy się tez oburzać jak ktoś nazwie dziewczynę - frajerką albo diwką - to pozytywne określenia
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 01.09.2009 o godz. 17:43.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując